(8.06.2004) -
Adaś (62.87.254.252): Faktycznie co z tym opisem meczu jest? A może lepiej nie opisywać?
Z innych żródeł( WP głównie) można się dowiedzieć, że piłkarze RKS-u całkiem mecz odpuścili, a naszym i tak było ciężko strzelić tę jedną brameczkę, że sędzia musiał dać dogrywkę...
A piłkarze RKS-u robili szpaler i w tym tłoku w polu karnym trzech piłkarzy Zagłębia starało się wturlać za linię piłkę. Musiało być ciężko. Murdza, który ostatnio dawał popis nieudolności piłkarskiej, stzelił bramkę.
Cyrk musiał być niezły, że wszystkich w Radomsku wkurwili do białości, a najwięcej trenera i prezesa RKS. Stąd i te burdy pomeczowe i te wybite szyby w autobusie Zagłębia...